O strojeniu się kobiet (De cultu feminarum) 200-206 r.
W tekście tym zaleca kobietom żeby unikały przepychu w swoim wyglądzie, stwierdza iż kobieta chrześcijańska powinna być ozdobiona uczciwością, świętością oraz wstydliwością. Tertulian najogólniej rzecz ujmując zwalcza tu wszelkiego rodzaju formy zbędnego strojenia się kobiet.
W dziele tym znajdujemy trzy fragmenty nawiązujące do tematu mojej pracy.
Pierwszy z nich dotyczy nierządu a dokładniej rzecz ujmując, tego jak reguluje je prawo.
A jeśli Pan doskonaląc Prawo nie wprowadza rozróżnienia w karze za dopuszczenie się nierządu, to wątpię czy może nie zostać ukarany ten, kto dla bliźniego stał się przyczyną upadku. Ginie on bowiem skoro tylko pożądał twojej piękności i dopuścił się w swoim sercu tego, czego pożądał, a ty stałaś się dla niego mieczem śmierci i chociaż sama byłaś wolna od winy, nie będziesz bez zarzutu.
Tymi słowami Tertulian nawiązuje rzecz jasna do słów Jezusa z Ewangelii św. Mateusza, o tym że każdy kto pożądliwie spojrzy na kobietę już się z nią w swym sercu dopuścił cudzołóstwa. Twierdzi on tu natomiast, iż grzech ten nie będzie ciążyć tylko na osobie która miała względem tej kobiety pożądliwe zamiary, lecz ciążyć on będzie poniekąd jeszcze na tej osobie, która do tego typu zamiarów doprowadza inną. „Wątpię czy może nie zostać ukarany ten, kto dla bliźniego stał się przyczyną upadku[…] nie będziesz bez zarzutu”.










