U nas nowe wyzwanie - znowu przeprowadzka, wyjazd, nie tak daleko jak do Maroka, bo do kraju niezbyt odległego, leżącego w europie, ale nie mniej dosyć egzotycznego, którym niewiele dotąd było wiadomo.
Paweł pracował w tym czasie w Instytucie Koniunktur i Cen Handlu Zagranicznego na stanowisku Kierownika Zakładu dokumentacji i Informacji Naukowej i otrzymał propozycję pracy w charakterze zastępcy Attache’ Handlowego w Biurze Radcy Handlowego Ambasady PRL w Tiranie.
Propozycja ta, aczkolwiek nieco zaskakująca, została przyjęta przez grono rodzinne z entuzjazmem. Albania, ależ oczywiście – kraj gór i orłów, wybrzeże Adriatyku, egzotyka prawie w samym sercu Europy…
Podejmując tę decyzję nie zdawaliśmy sobie sprawy z tego, że tak mało wiemy o Albanii, że nie istnieje prawie żadna literatura mówiąca o tym kraju, że nie ma folderów, przewodników, map i słowników. Jednym słowem – wielka niewiadoma…










